[TEST] Eve Audio SC203 – Kompaktowe, dwudrożne, aktywne monitory odsłuchowe bliskiego pola

DSC_0157

Eve Audio SC203 to najmniejsze monitory studyjne od tego producenta. Czy małe monitory mogą brzmieć naprawdę mocno i wystarczająco dobrze? Dostaliśmy je na testy od polskiego dystrybutora i czas na publikacje wrażeń!Obraz w treści 1

To do czego Eve Audio zdążył nas już przyzwyczaić to wysoka jakość wykonania. Od razu po wypakowaniu ich z kartona wiedziałem, że mam do czynienia z profesjonalną i świetnie wykonaną konstrukcją. Dominuje czerń oraz srebrne elementy jak srebrna tabliczka na spodzie monitora z nazwą modelu oraz otoczki wokół woofera i tweetera. Jest to kawał „skondesowanego” sprzętu, ponieważ mimo bardzo niewielkich rozmiarów, trochę ważą. Jednak nie uznał bym tego za wadę, a wręcz za zaletę, bowiem sprawiają wrażenie naprawdę solidnych dzięki temu. Zresztą waga sprzętu tak naprawdę ma znaczenie, ponieważ zbyt lekki sprzęt często jest uznawany za tandetny przez konsumentów. Pamiętam, jak któryś z producentów specjalnie ładował w swój sprzęt obciążniki, aby sprzęt nie wydawał się za lekki i przez to tandetny, tylko żeby był ciężki i sprawiał wrażenie solidnego. Tak mi się przypomniało. No ale do rzeczy. W tym przypadku raczej wątpię żeby specjalnie coś „upychano” do środka, po prostu jest to wysokiej jakości technologia wsadzona w bardzo małe rozmiary.

DSC_0168

Monitory zostały wyposażone w 3″ woofer z 1″ cewką. Membrana została wykonana z powlekanego papieru wielowarstwowego. Głośnik wysokotonowy, jak to bywa w przypadku wszystkich modeli Eve Audio to konstrukcja AMT, która została specjalnie przygotowana na potrzeby modelu SC203 i jest po prostu mniejsza. Każda z sekcji jest napędzana wzmacniaczem PWM o mocy 30W. Warto podkreślić, że w przypadku tego modela monitora studyjnego, producent zastosował siatkę metalową osłaniającą każdą z sekcji. Ten grill został ewidentnie zamontowany, aby wścibskie paluchy tam nic nie grzebały. Ciekawe jest jednak to, że w przypadku innych modeli, producent nie stosuje takiego rozwiązania.

DSC_0179

Monitory dostarczane są parami w zestawach na zasadzie master-slave, czyli jeden monitor jest główny a drugi działa w zasadzie pasywnie względem niego. Dzięki temu możemy z pozycji monitorów kontrolować np. panoramę, ale o tym później. Dodatkowo, ciekawe jest to, że w „naturalnej” pozycji, monitory znajdują się w nachyleniu 7,5 stopnia. Dostarczane są również z pomarańczowymi podkładkami gumowymi FlexiPad, które pozwalają na ustawienie monitorów w nachyleniu 15 stopni lub 0 stopni jeżeli zostaną odwrócone. bardzo fajna sprawa i w zależności od środowiska w jakim pracujemy, możemy konkretnie ustawić monitory. Rozwinę te możliwości przy opisywaniu funkcji DSP mającej na celu dostosowanie monitorów do konkretnej pozycji w jakiej się znajdują. W każdym razie monitory mogą zostać ustawione tak, jak widać to na poniższych zdjęciach.

DSC_0163DSC_0159DSC_0162

Na panelu przednim znajdziemy także to, co uwielbiam we wszystkich monitorach Eve Audio, czyli encoder kontrolny z koronką LEDową wokół. Chyba mam jakieś osobiste spaczenie na ten fakt, ale uwielbiam nim kręcić. Zawsze jak mam tylko okazję testować monitor Eve Audio, lub jestem na targach branżowych, nie jestem w stanie odmówić sobie tej przyjemności. No ale koniec już tej prywaty, bo wyjdę na jakiegoś nienormalnego 😀 W każdym razie, jest to coś, co uwielbiam w monitorach Eve Audio. Encoder kontrolny jest mega wygodną sprawą. Żeby zmienić głośność monitora, czy ustawić filtr, nie trzeba zaglądać na tyły monitora, tylko można po to wygodnie sięgnąć. To samo z włączaniem monitorów – wystarczy przycisnąć wspomniany encoder. Gdyby ktoś nie miał do czynienia wcześniej z monitorami Eve Audio, to przypomnę, iż filozofia firmy jest taka, że sygnał docierający do monitorów jest konwertowany przez najwyższej jakości konwertery cyfrowo-analogowe Burr-Browna, dlatego możemy w taki sposób „cyfrowy” za pomocą wielofunkcyjnego encodera i wskaźników LEDowych ustawiać parametry monitorów odsłuchowych. Konwerter wbudowany w monitory gwarantuje jakość 24-bit i 192 kHz jeżeli chodzi o częstotliwość próbkowania. No ale wróćmy do wbudowanego DSP i jego funkcji, które kontrolujemy za pomocą pokrętła. Po uruchomieniu monitorów, DSP oraz korona LEDowa będą wskazywać głośność monitorów. Przekręcanie spowoduje zmianę głośności. Po jednorazowym przyciśnięciu przenosimy się do menu, z którego możemy wybrać różne opcje. Są one wypisane przy encoderze. W miarę przekręcania LED będzie się przemieszczał po opcjach i kiedy będziemy chcieli zagłębić się w daną opcję, to wystarczy przycisnąć encoder i w ten sposób wywołać komendę.

DSC_0146

Tak więc w opcjach znajdziemy:

– Zmianę panoramy w monitorach (BAL). Pozycja neutralna znajduje się na godzinie 12 i możemy określać obraz stereo w lewo, prawo, bądź pozostawić w centrum,
– Filtr półkowy górny (HIGH), który został nastawiony na 3 kHz, możemy podbić bądź obniżyć w zakresie: -3 dB do +3 dB, w krokach co 0,5 dB,
– Filtr półkowy dolny (LOW), który został nastawiony na 100 Hz, możemy podbić bądź obniżyć w zakresie: -3 dB do +3 dB, w krokach co 0,5 dB,
– Dostosowywać brzmienie monitorów w zależności od pozycji w jakiej się znajdują (POS). W tym przypadku mamy do wyboru trzy opcje: FLAT, DESK oraz CONSOLE. Wiąże się to ściśle z Flexi Padami, które są dołączane do zestawu monitorów, czyli te pomarańczowe gumowe podkładki. Dzięki różnym kombinacjom, za ich pomocą można ustawić monitory w pozycji nachylenia 0 stopni, 7,5 stopnia lub 15 stopni. Jeżeli ustawimy monitory na równej wysokości z naszymi uszami, np. na statywach, to wtedy powinniśmy wybrać opcję FLAT. Jeżeli natomiast, monitory będą znajdować się na biurku, stole itd. znacznie niżej od pozycji naszych uszu, to powinny znajdować się na podstawkach gumowych w opcji z nachyleniem 15 stopni i powinny zostać ustawione w opcji DESK. Z kolei kiedy monitory znajdą się np. na konsolecie w celu odsłuchu, to powinny tam zostać postawione bez podstawki, czyli będą się znajdować w pozycji nachylenia 7,5 stopnia, ponieważ tak zostały wykonane. Wtedy też w opcjach powinniśmy ustawić opcję CONSOLE,
– Charakter podświetlenia LEDowego. Tutaj możemy wybrać typ podświetlenia jaki nam odpowiada, czyli np. mocne, jasne podświetlenie korony LEDowej, lekkie podświetlenie, a także żeby świeciły się tylko i wyłącznie dwa LEDy przy zakresie końcowym – tutaj tez możemy wybrać jasne, bądź lekkie podświetlenie,
– Możliwość wyboru źródła sygnału. Jako, że do monitorów może dotrzeć sygnał za pomocą stereofonicznych „cinchy” RCA, wejścia USB lub wejścia optycznego, to musimy też wybrać z którego źródła chcemy w danym momencie korzystać i nasłuchiwać.

DSC_0178

Na panelu tylnym monitora głównego (bo tzw. slave posiada tylko i wyłącznie podłączenie do monitora głównego) znajdziemy wejścia stereofoniczne RCA oraz wyjście na subwoofer również RCA. Do tego złącze USB do komunikacji z komputerem i bezpośredniego odbioru sygnału bez potrzeby wykorzystywania po drodze interfejsu audio oraz wejście optyczne TOSLink na sygnał optyczny. W ramach USB wystarczy podłączyć do komputera i tyle. Nic nie trzeba dodatkowo pobierać i ściągać. Wszystko instaluje się automatycznie i wystarczy w opcjach dźwiękowych przełączyć się na interfejs SPDIF SC203. Tak więc monitory te są bardzo elastyczne przy wyborze źródła sygnału, a zwłaszcza fakt istnienia złącza USB i bezpośredniego podłączenia do komputera jest bardzo interesującym rozwiązaniem. Dzięki temu, wielu konsumentów nie koniecznie musi wykorzystywać interfejs audio aby dostarczać sygnał do monitorów. No tak, ale co to za muzyk, inżynier dźwięku itd. bez interfejsu, nie? No tutaj muszę powiedzieć, ze nie tylko oni są targetem tych monitorów. Również jacyś gracze, którzy poszukują lepszych odsłuchów mogą się skusić, ale przede wszystkim osoby zajmujące się np. postprodukcją filmów, spotów itd. Do tego jest to świetne rozwiązanie kiedy jedzie się w trasę pracować np. właśnie nad filmem, spotem, czy po prostu akurat ma się laptopa i pomajstrować coś przy muzyce w trasie, czy w podróży, w hotelu itd. Nie trzeba zabierać interfejsu dodatkowo. Tylko laptop i przy okazji SC203 i mamy elegancki odsłuch. Sam wykorzystałem je podczas postprodukcji spotu i krótkiego filmu. Sprawdziły się świetnie. Do tego, na panelu tylnym znajdują się przełączniki DIP. Za ich pomocą możemy aktywować przydatną opcję standby. Jeżeli nie chcemy marnować energii, to ją aktywujemy i wtedy monitory przechodzą w tryb standby jeżeli nie zostanie do nich doprowadzony sygnał w ciągu 10 minut. Drugą opcją jest Satellite filter. Kiedy aktywujemy tę funkcję, to zamontowany filtr odcina wszystko poniżej 80 Hz. Nie dotyczy to jednak wyjścia Sub-Out (przesyła on sygnał w zakresie 10 – 500 Hz), czyli dzięki temu możemy podłączyć subwoofer i wszystkie niskie częstotliwości są do niego kierowane, natomiast nasze satelity nie „duszą” się tak niskimi częstotliwościami, dzięki czemu są odciążone i mogą efektywniej pracować w wyższych zakresach. Zresztą, nie oszukujmy się, fizyka jest bezwzględna, przy tych rozmiarach ścian basem nie rozwalą. Naprawdę świetna opcja do stworzenia efektywnego systemu 2.1. Ostatnią opcją jest określenie maksymalnego poziomu wejściowego dla sygnałów analogowych. Do wyboru mamy dwie opcje: +8 dBu oraz +22 dBu. Poza tym oczywiście złącze 4-pinowe, którym monitor master komunikuje się z monitorem slave i przesyła sygnał.

DSC_0171

Na panelu tylnym obu monitorów znajdziemy również pasywną membranę, która wykorzystuje energię tłoczącą się w środku w związku z wooferem i dzięki temu, monitory potrafią wygenerować więcej basu. Naprawdę jest to bardzo profesjonalna konstrukcja, tyle tylko, że zmniejszona do bardzo kompaktowych i mobilnych rozmiarów.

Monitory brzmią zaskakująco głośno. Jestem użytkownikiem monitorów odsłuchowych JBL LSR305, które są znacznie większe od SC203, a na maksymalnym ustawieniu głośności, wrażeniowo nie zgniatają maluchów. Do tego, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony ich brzmieniem. Tak małe monitory, a tak solidne i głośne brzmienie? Najlepsze jest to, że potrafią zejść naprawdę „nisko”. Pamiętam jak testowałem monitory SC204 i tam już zaskoczyła mnie ilość dołu, no ale tutaj? Można być przekonanym, że takie maleństwa nie mogą wydusić zbyt wiele basu z siebie i bez subwoofera się nie da. A tu proszę. Wypluwają z siebie naprawdę sporo dołu! Nie wiem na ile to jest „naszpikowany elektroniką” bas, bo fizycznie aż się wydaje niemożliwym żeby to gadało tak nisko. Niemniej jednak, dół jest punktowy, nie rozłazi się i jest go sporo. Pytanie tylko na ile wierzyć mu podczas miksu. Niemniej jednak jest go sporo i wszystkich entuzjastów basu, fakt ten powinien cieszyć. Jednak najbardziej szczena mi opadła, kiedy rozkręciłem te maleństwa do maksymalnych możliwości. Tak małe monitory czy głośniki od razu kojarzą się z głośnikami komputerowymi, które jak się rozkręciło mocniej to rzęziły, stawały się niedokładne, nieprecyzyjne, przesterowane, albo jakieś części w nich zaczynały wydawać z siebie dźwięki, a tutaj nic. Cholernie małe, cholernie głośno i cholernie czysto. Długo nie mogłem wyjść z podziwu. Środek również czytelny, wokal wyraźny, instrumenty wyraźne, nic nie zamglone, a góra bardzo precyzyjna. Transienty również oddawane elegancko, monitory niespecjalnie je gubiły. Obraz stereo także kreują dość szeroki. To naprawdę profesjonalne monitory odsłuchowe tylko zminiaturyzowane. Mega opcją jest umieszczenie złącza USB. Wystarczy podłączyć do kompa i można odtwarzać dźwięk w wysokiej jakości, dzięki świetnemu wbudowanemu interfejsowi. Pełna profeska! Może przykład banalny ale to opcja znów dała o sobie dać w minione święta, kiedy zjechała się rodzina, dzięki czemu można było w łatwy sposób, bezpośrednio z laptopa, odtwarzać muzykę w dobrej jakości. To również fajny, pozytywny walor 😀

DSC_0127

Trochę danych:

– Odpowiedź częstotliwościowa: 62 Hz – 21 kHz,
– 3″ woofer woofer z 1″ cewką, membrana z powlekanego papieru wielowarstwowego,
– Tweeter w technologii AMT,
– Moc: 30 W sekcja LF, 30W sekcja HF,
– Zwrotnica nastawiona na 4800 Hz,
– Maksymalne SPL @ 1 metrze: 94 dB,
– Filtr półkowy górny @ 3 kHz: ± 3 dB,
– Filtr półkowy dolny # 300 Hz: ± 3 dB,
– Filtr górnoprzepustowy 80 Hz z nastawieniem na system 2.1,
– Opcjonalna funkcja standby,
– Wejścia RCA,
– Złącze USB,
– Wejście optyczne TOSLink,
– Podkładki na monitory FlexiPad,
– Wymiary: 116 mm x 190 mm x 134 mm,
– Waga: monitor master – 1.9 kg, monitor slave – 1.7 kg.

SC203 jest idealnym rozwiązaniem dla osób poszukujących wysokiej jakości dźwięku na ograniczonej przestrzeni, mobilnych muzyków, graczy oczekujących wysokiej jakości dźwięku, czy osób zajmujących się post produkcją. Para kosztuje 2000 złotych z lekkim hakiem, ale są warte tej ceny. Uniwersalna liczba wejść, a zwłaszcza to USB (!), które dają elastyczne możliwości doprowadzenia sygnału. Do tego możliwość dostosowania brzmienia monitorów w zależności od środowiska i ustawienia w jakim się znajdą. Dodatkowo mega kompaktowe rozmiary i niewielka waga. Świetna jakość wykonania i świetne, czytelne oraz głośne jak na te rozmiary brzmienie. Po prostu pro monitory studyjne w mniejszym wydaniu. Rozwalają niejedne większe monitory. Ja jestem pod wrażeniem. Brawo Eve Audio!

Do testów dostarczył polski dystrybutor marki Eve Audio – Firma Audiotech.

Dawid Kujawa

DSC_0136DSC_0142DSC_0133DSC_0128DSC_0184

Advertisements

, , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: